niedziela, 29 grudnia 2013

sobota, 28 grudnia 2013

świecący punkt



Zupełnie nie było to zamierzone.

piątek, 27 grudnia 2013

małe kroki

Ciągle nie łapię równowagi.
Mam mnóstwo zdjęć, których nie ogarniam i wiem, że nikt ich nie ogarnie. Blog pozwala mi coś z nich zachować. Reszta zginie w przestrzeni gigabajtowej mojego komputera. Nieliczne ujrzą światło dzienne na papierze.

czwartek, 26 grudnia 2013

koty spokojne

Na rodzinnym świątecznym obiedzie zrobiłam scenę. Wieczorem w domu kopnął mnie prąd. Koniec Świąt.

środa, 25 grudnia 2013

to rodzinne

Świąteczny krwotok z nosa... tym razem nie mój.

sobota, 21 grudnia 2013

w komplecie:)

Udało się. Tradycyjna 16ta wigilia przechodzi do historii:)

wtorek, 17 grudnia 2013

poniedziałek, 16 grudnia 2013

niedziela, 8 grudnia 2013